(tłum. Arachnofobia)
rok premiery: 1990
produkcja: USA, Wenezuela
reżyseria: Frank Marshall
scenariusz: Wesley Strick, Don Jakoby
gatunek: horror
moja ocena: 4/10
Trudno powiedzieć, czy konfrontacja z naszymi lękami, które nabierają wymiarów fobii, to dobry sposób na ich pokonanie. Drastyczna terapia, czy raczej nabywanie nowej traumy? Irracjonalny strach przed pająkami nie jest obcy wielu z nas, a filmowcy lubią żerować na tych najniższych lękach, nad którymi sami nie możemy zapanować. Ważne tylko, aby zrobić to umiejętnie. Co czujecie na myśl o stadzie śmiercionośnych zmutowanych pająków? Ja przynajmniej czuję spory dyskomfort.
ZARYS FABUŁY
ZARYS FABUŁY
Fotograf, który wyruszył wraz z ekspedycją do Wenezueli, aby udokumentować badania słynnego arachnologa, ginie po ukąszeniu przez nieznany gatunek jadowitego pająka. Niestety pająk wraz z transportem przedostaje się do małego miasteczka Canaima w USA. Tam zadomawia się w stodole Jenningsów. Wkrótce w miasteczku zaczynają ginąć ludzie.




CZEGO SIĘ BAŁAM?
Pająków? Z tym strachem to trochę na wyrost. Gdy myślimy o pająkach, lęk przybiera różne formy — od obrzydzenia, po dreszcze, jakie wywołuje myśl o tym, że mógłby chodzić po nas któryś z nich. A im większy osobnik, tym przecież straszniejszy. Pająk z Arachnofobii jest spory, ale chyba nie do końca straszny. Dla mnie był odrobinę maskotkowy. Niepokój wywołało raczej samo skrzyżowanie pająka z Wenezueli z przeciętnym miejscowym pajęczakiem.
DOBRY MOTYW
Ciekawa sceneria wenezuelskiej dżungli, imponujące pajęczyny, niemały dreszcz chodzący po plecach na myśl o czyhającym gdzieś pająku-mordercy. Dobrze, że reżyser nie puścił wodzy wyobraźni i nie stworzył pająka-giganta, bo chyba właśnie tego spodziewałam się po horrorze o pająkach. Filmowe pająki były bardzo rzeczywiste. Tym bardziej, że jadowite pająki rzeczywiście istnieją, a kto wie, jakim mutacjom ulegają w gęstych lasach.
CO NIE WYSZŁO?
Niestety Arachnofobia nie jest horrorem wysokich lotów. Pretenduje raczej do miana tzw. filmu niedzielnego (obiadowego), nawet jeśli jego tematyka nie ma przyjemnych konotacji. Jako wypełniacz czasu sprawdzi się w zupełności. Nie proponowałabym jej jednak w momencie, gdy szukamy czegoś ambitniejszego.
DLA KOGO TEN FILM?
Dla tych, którzy lubią delikatny i (co ważne) realistyczny dreszczyk grozy, jak i przeciętne produkcje z lat 90.
* okładka na górze wpisu:imdb
** zdjęcia wewnątrz wpisu: Print Screeny z filmu
** zdjęcia wewnątrz wpisu: Print Screeny z filmu
